Majorka 2024 – Piłkarska przygoda, która zostanie z nami na długo

Trudno nie wracać myślami do tej wyjątkowej atmosfery, która towarzyszyła nam przez cały wyjazd na Majorkę.

To było coś naprawdę niesamowitego – wspólne kibicowanie, wzajemne wsparcie i jedność między Polakami – zarówno na trybunach, jak i na boisku. Niezależnie od tego, czy była to gra „for fun”, czy finały Mistrzostw UK – klimat i doping robiły wrażenie. Takie chwile budują wspólnotę i zostają z nami na długo.

OLD BOYS +35 – Walka do ostatniego meczu

Grupa +35 pokazała się z bardzo dobrej strony. Choć wiedzieliśmy, że nie jesteśmy w idealnym wieku do tej kategorii i będzie trudno, zabrakło nam zaledwie jednego zwycięstwa do awansu do fazy pucharowej.

Bohaterowie drużyny +35

Aro przejął opaskę kapitana i idealnie odnalazł się w tej roli – zdobył aż 5 bramek i był ogromnym wsparciem dla zespołu.

Chris, nasz bramkarz, przeszedł niesamowitą drogę. Jeszcze kilka miesięcy temu stawiał pierwsze kroki, a dziś bronił jak zawodowiec, notując kilka spektakularnych interwencji.

OLD BOYS +45 – Serce, pasja i solidna defensywa

Grupa +45 również zasługuje na wielkie brawa. Przeszli przez fazę grupową bez porażki, niemal bez straty bramki, pewnie awansując z 2. miejsca.

Przełamaliśmy klątwę karnych

W 1/8 finału zmierzyliśmy się z silną reprezentacją Bułgarii. Po zaciętym meczu awansowaliśmy dzięki serii rzutów karnych – wreszcie udało się przełamać naszą „klątwę”.

Ćwierćfinał – Czechy, czyli przeszkoda nie do przejścia

W ćwierćfinale przyszło nam zmierzyć się z doświadczonym zespołem z Czech, w którego składzie byli zawodnicy z przeszłością w 1. lidze. Choć pokazaliśmy ogromne zaangażowanie, pechowa bramka w końcówce zdecydowała o naszej porażce. Trzeba jednak przyznać – graliśmy z przyszłym finalistą.

Z boiska do serca – Majorka, której nie zapomnimy

Zmierzyliśmy się z wymagającymi drużynami z całej Europy. W fazie grupowej zdobyliśmy 10 bramek, nie tracąc przy tym ani jednej – pokazując świetną formę zarówno w ataku, jak i w defensywie.

Cały wyjazd na Majorkę oceniamy jako bardzo udany. Widać było ogromną integrację zespołu, świetną atmosferę i sportowy rozwój – poziom turnieju był zdecydowanie wyższy niż rok temu, co tylko potwierdza, że impreza rośnie z roku na rok.